Strona Sylwestra Scisłowicza
ZAPRASZAM  
  STRONA GŁÓWNA
  Dla seminarzystów-wybrana bibliografia
  Dla seminarzystów- opracowania mogące się przydać
  Dla seminarzystów-narzędzia badawcze i inne pomoce
  Komunikaty
  Wybrane publikacje własne
  Refleksje i inspiracje
  => Biblia- Przeciw obłudzie
  => Carter J-Wredni ludzie
  => Coelho P.-Podręcznik Wojownika Światła
  => Dąbrowski K.- Nadwrażliwi
  => DeMello A.- Opowieści
  => Garcia G.M.- List pożegnalny...
  => Kołakowski L.- Charyzmatyczny przywódca, (...)nauczyciel. I inne
  => Mandino O.- List od Boga
  => Melibruda J.- W poszukiwaniu (...) mocy
  => Miller A.- Skąd się biorą tyrani? Czarna pedagogika
  => Murphy J.- Potęga podświadoimości
  => Post J,M., Robins R.S.-Paranoja polityczna...
  => Wódz Indian Seatle -przesłanie...
  => Zimbardo P.G.-Jak uwodzi zło
  => Zimbardo P.G. Zło- 7 kroków
  Popularyzacja nauki
  Sylwester Scisłowicz
  Linki
  Kontakt
  Księga Gości
  Kufer
Melibruda J.- W poszukiwaniu (...) mocy


Jerzy Mellibruda
W poszukiwaniu utraconej mocy

                                                                                                                                                  


Czy można odbudować moc, którą się straciło? 
Czy można uzupełniać deficyt czegoś, czego się nie posiadało? 

zdjecie

      Wielu ludzi takie próby z powodzeniem podejmuje.  

Ludzie pragną i poszukują mocy nie mniej niż miłości. Co udaje im się znaleźć częściej, tego nie wiemy. Ale wydaje się, że utrata mocy osobistej lub jej niedostatek czasem bywają równie dotkliwe, jak strata miłości albo niemożność jej przeżywania. Stąd zainteresowanie, jakie od niepamiętnych czasów wywołuje ta problematyka.
Fryderyk Nietzsche podkreślał, że moc osobista to przede wszystkim zdolność człowieka do określania i widzenia siebie oraz do wykraczania poza siebie. Stanowi jeden z podstawowych aspektów człowieczeństwa; jest wspólna dla wszystkich ludzi, a jej istotą nie jest dominacja nad innymi, lecz osiąganie pełni istnienia.
Niccoló Machiavelli utożsamiał moc przede wszystkim z władzą nad innymi, z możliwością kontroli ich postępowania. Jego zdaniem natura ludzka jest zdominowana przez lęk, ambicję i nastawienie na obronę przed różnego rodzaju zagrożeniami. Nigdy do końca nie będziemy pewni swego bezpieczeństwa. Konieczne jest więc uzyskanie władzy nad innymi ludźmi, by w ten sposób pozbawić ich możliwości władania nami.
Alfred Adler, twórca psychologii indywidualnej, twierdził, że dążenie do mocy to jeden z podstawowych celów człowieka i stanowi następstwo poczucia niższości, które jest wspólnym doświadczeniem ludzi w dzieciństwie. Dążenie do bycia mocnym jest podstawową zasadą organizującą życie. Na niej opiera się poczucie wartości osobistej i poczucie sensu życia. Większość zaburzeń emocjonalnych to takie formy wyrażania owego dążenia, które zostały skierowane albo przeciwko innym ludziom, albo przeciwko sobie.
Czy można precyzyjnie zdefiniować pojęcie mocy osobistej? To bardzo trudne zadanie, ponieważ dotyczy różnorodnych ludzkich osobowości, wyobrażeń o życiu i własnym miejscu w świecie. Wydaje się jednak, że bardzo istotnym aspektem doświadczania mocy osobistej jest zdolność wywierania wpływu na swoją sytuację, sprawowania kontroli nad swoim życiem. Ważne są także predyspozycje do urzeczywistniania pragnień i celów osobistych.

Poczucie mocy i dysponowanie mocą


Należy odróżniać subiektywne poczucie mocy i zdolność do dysponowania nią. Poczucie mocy może być realistyczne lub złudne i nie zawsze świadczy o realnym dostępie do mocy rozumianej jako siła sprawcza, która ujawnia się w działaniu. Poczucie realistyczne nie musi być doświadczane w sposób wyrazisty. Są ludzie dysponujący niezachwianą i spokojną siłą, którzy nie koncentrują na tym swojej świadomości, a nawet są tego nieświadomi. Między tymi dwoma aspektami istnieją wzajemne powiązania – subiektywne poczucie mocy może zwiększać moc działania. Potrzeba jej posiadania spełnia funkcję motywacyjną, tzn. wyzwala dążenie do działań mogących zwiększać takie poczucie oraz rozwijać realne zasoby energii.
Człowiek może dysponować mocą, którą sam tworzy, i może korzystać z mocy, której źródło jest poza nim. Rozróżnienie tego często bywa trudne, ponieważ ludzie albo sięgają do zewnętrznych źródeł, aby pomnażać lub potęgować swe wewnętrzne źródła mocy, albo używają zewnętrznej mocy w taki sposób, jakby była ich własną.
Moc, którą człowiek dysponuje, może być wykorzystywana zarówno do wywierania wpływu na samego siebie, jak i na zewnętrzne otoczenie. Uzyskiwanie zdolności do posługiwania się nią jest związane z kolejnymi etapami rozwoju osobistego.
Rozwój zdolności do używania mocy
Życie każdego z nas zaczyna się od sytuacji, w której mocą dysponują inni, przede wszystkim rodzice. Używają jej do wywierania wpływu na dziecko, dostarczania oparcia i dawania tego, co jest mu niezbędne do życia. To dzięki temu zewnętrznemu wpływowi dziecko może czuć się silne i bezpieczne oraz stopniowo gromadzić swe wewnętrzne zasoby mocy. Ale nie zawsze tak się dzieje.
Wiele osób ma negatywne doświadczenia z dzieciństwa dotyczące kontaktu z najbliższymi. Przekazywanie mocy często dokonuje się w warunkach zagrożenia, co powoduje urazy, niechęć, lęk lub obronę przed przyjmowaniem jakichkolwiek przekazów z zewnątrz. Moc nie zostaje wtedy uwewnętrzniona. Pozostaje czymś zewnętrznym, obcym i groźnym. Zamiast rozwoju zdolności do korzystania z zewnętrznych źródeł energii duchowej, kształtuje się nieufność wobec świata zewnętrznego, wobec autorytetów, reguł i instytucji. Szczególnie dotkliwe są sytuacje, w których dziecko doświadcza przemocy ze strony najbliższych, a kontakt z mocą zewnętrzną jest źródłem bezsilności, cierpienia i dezorientacji. Czasem tworzy to tendencję do stałego unikania próby sił i do trwałego zanurzenia się w bezsilności i poczuciu krzywdy, a innym razem wyzwala uporczywe i niekiedy gwałtowne dążenie do zdobywania i nadużywania mocy. Bardzo często akty przemocy są popełniane przez sprawców, którzy w przeszłości sami byli jej ofiarami.
Przyjmowanie wpływu mocy rodziców w warunkach bezpieczeństwa i miłości, ale bez okazji do rozwijania samodzielności, może prowadzić do nadmiernej zależności oraz ograniczać zdolność do tworzenia własnych zasobów tej duchowej energii.
U nastolatków jeden z wariantów dążenia do uzyskania poczucia mocy przybiera formę oporu i buntu wobec wpływu rodziców i wychowawców. Doświadczenie możliwości sprzeciwu, powiedzenie „nie”, demonstracja oporu – stwarza możliwość poczucia nie tylko odrębności swojego JA, ale i obecności zalążków mocy osobistej. W przypadku niektórych osób negacja i obrona przed wpływem zewnętrznym pozostaje na resztę życia podstawowym sposobem zdobywania poczucia własnej siły.
Rozwój woli sprawczej dokonuje się często w trakcie wywierania wpływu na samego siebie. Dotyczy to przede wszystkim samokontroli i osiągania celów osobistych, czego uczymy się w okresie dzieciństwa i dorastania – na ogół pod wpływem dorosłych. Dzieci uczone są samokontroli w różny sposób. Akceptacja i uznanie rodziców pomaga im cieszyć się ze swoich nowych umiejętności – z tego, że potrafią same się ubrać, chodzić, robić zakupy itd. Tworzenie fundamentów mocy osobistej, a także początki poważnych deficytów w tym zakresie mogą zatem sięgać bardzo wczesnych lat życia. Natomiast samodzielne i dorosłe życie stwarza lepsze warunki do budowania własnej mocy w sytuacji, kiedy człowiek dobrze sobie radzi z trudnościami i posiada umiejętność doceniania swoich osiągnięć.

Rodzaje i psychologiczne mechanizmy mocy osobistej


Możemy wyróżnić moc spokojną i dynamiczną, moc głęboką i sytuacyjną, dobrą i złą. Moc spokojna cechuje ludzi o trwale zakorzenionych wartościach osobistych, zrównoważonych emocjonalnie i mających wyraźnie określone cele życiowe. Są oni powściągliwi w używaniu swoich sił sprawczych, których nie nadużywają. Ich siła działania nie jest widoczna często, ujawnia się na ogół w wytrwałym zmierzaniu do celu lub w sytuacjach kryzysowych.
Przejawem mocy dynamicznej jest gwałtowność postępowania napędzanego gniewem. Podejmowane wtedy działanie nierzadko bywa przede wszystkim ekspresją wzburzenia i ma cechy agresywne. Jest kierowane przeciwko komuś i niesie w sobie możliwość zagrożenia. W wielu okolicznościach przydaje to agresorowi mocy i zwiększa skuteczność wywieranego przez niego wpływu. Ale owa dynamika może również wyrażać się w formie stanowczego podejmowania decyzji i pełnego wigoru ich realizowania.
Głębokość zakorzenienia mocy osobistej wydaje się pochodną integracji osobowości i zdrowia psychicznego. Człowiek o takich walorach może dysponować pełnią swych zasobów, sięgać do doświadczeń z odległej przeszłości i do aktualnych kompetencji. Głębokie konflikty wewnętrzne nie wyczerpują tych zasobów, a w trudnych sytuacjach osoba może liczyć na swe zdolności do radzenia sobie ze stresem.
Sprawą kontrowersyjną i trudną do racjonalnej analizy jest rozróżnianie Złej i Dobrej mocy. Ich istnienie od niepamiętnych czasów było przedmiotem twórczości artystycznej, mitów i przekonań religijnych. Jednak Szatan, demony czy inne przejawy złych mocy zawsze były bardziej spektakularne i mocniej przyciągały uwagę niż dobre moce.
Zwracanie uwagi na używanie osobistej mocy do celowego czynienia złych rzeczy wynika z konieczności uwzględniania moralnej perspektywy przy analizowaniu ważnych problemów ludzi. Konsekwencje posługiwania się mocą „złą” i „dobrą” są bardzo różne. Te różnice mogą być niezwykle ważne nie tylko dla tych, na których ta moc była skierowana, ale i dla tych, którzy tą mocą dysponowali. Zazwyczaj czynienie zła niszczy coś ważnego w sprawcy, a czynienie dobra wzbogaca człowieka. Moc nienawiści wypala w człowieku zasoby wrażliwości, współczucia i życzliwości, odizolowuje od ludzi, potęguje gniew i lęk, odbiera spokój i poczucie bezpieczeństwa. Jest nienasycona i bolesna. Dysponowanie i posługiwanie się mocą miłości, ofiarności czy altruizmu wzbogaca sprawcę dobra, a jego czyny przynoszą mu satysfakcję i umacniają więź ze światem i ludźmi. Dla ludzi wierzących niewyczerpalne źródło dobrej mocy to Bóg. Doświadczanie osobistego kontaktu z Bogiem jest niezbędne dla czerpania z tego źródła i dysponowania powierzoną przez Niego mocą. Dla innych źródłem lub układem odniesienia dla sił dobra są uwewnętrznione pozytywne wartości i ideologie oraz miłość i pragnienie dobra.

Istnieje wiele zjawisk i procesów psychologicznych, od których zależy aktualny poziom „dobrej” mocy osobistej. Do najważniejszych można zaliczyć: indywidualne zasoby energii osobistej, optymistyczną ufność wobec przyszłości, pozytywne dążenia ukierunkowane wartościami, przekonanie o skuteczności własnego postępowania. Potencjalnym źródłem energii osobistej jest samo życie – przejawiające się w tym, że oddychamy, czujemy, myślimy, pragniemy lub marzymy. Ale ta podstawowa energia naszego życia często bywa rozproszona i nie umiemy jej skoncentrować wokół jakiegoś celu, dążenia czy wizji przyszłości. Czasem trudno nam zmobilizować tę energię dla nowego działania, ponieważ ogromna jej ilość jest pochłaniana przez niezałatwione sprawy z przeszłości, których ślady pozostały w nas w postaci wewnętrznych konfliktów, blizn po ranach psychicznych bądź lęków.
Moc osobista rozumiana jako siła sprawcza tworzy możliwości działania ukierunkowanego na zmianę przyszłości. Nie może się urzeczywistniać, gdy brakuje nam wiary w to, że w przyszłości zdarzy się coś pozytywnego. Zwątpienie i pesymizm są więc naszymi wrogami, nie pozwalają w pełni korzystać z zasobów naszego życia. Moc wymaga również pozytywnego ukierunkowania tworzącego motywy działania. Do najbardziej pewnych i konstruktywnych źródeł tego ukierunkowania możemy zaliczyć osobiste wartości, które budują pomost między osobistym zaangażowaniem a transpersonalnym światem bytów idealnych.
Do rozwijania mocy potrzebne są realne dokonania osobiste oraz pozytywna ocena skutków własnych działań, z której powstaje subiektywne przekonanie o skuteczności własnego postępowania. Dzięki temu wierzymy, że swoim zachowaniem możemy wpływać na sytuację, w jakiej się znajdujemy, i na bieg ważnych dla nas wydarzeń. To daje nam subiektywne poczucie kontroli wpływu oraz zwiększa naszą zdolność do dysponowania mocą osobistą. W wielu przypadkach subiektywne poczucie osobistej skuteczności potęguje nasze siły – nawet wtedy, gdy opiera się na nieco przesadnie pozytywnej ocenie minionych dokonań. Do pewnego stopnia złudne poczucie skuteczności może być sojusznikiem mocy.

Utrata mocy i doświadczenie bezsilności


Utrata mocy osobistej jest szczególnie dotkliwym doświadczeniem życiowym, zwłaszcza wtedy, gdy człowiek staje się ofiarą krzywdzącej przemocy, gdy doznaje ważnej straty lub gdy znajdzie się w pułapce nałogu. Doznawanie krzywdy osobistej – obejmujące cierpienie, bezsilność i burzenie porządku osobistego – może uszkodzić podstawowe poczucie bezpieczeństwa, granice terytorium własnego JA, a także utrwalić poczucie bezsilności i bezradności. Czasem oznacza to istotne osłabienie naszej energii, czasem wyzwala potężne zasoby „złej” mocy w postaci dążenia do zemsty i pragnienia gwałtownego odreagowania cierpienia i poniżenia. Poważne straty osobiste, śmierć lub zdrada ukochanej osoby – tworzą tak potężne wyrwy w fundamentach osobistej tożsamości bezpieczeństwa, że tracimy ogromną ilość energii osobistej i zanurzamy się w smutku i rozpaczy. Poczucie niemocy wobec straty może się utrwalić i przekształcić w ogólne zwątpienie i pesymistyczny stosunek do dalszego życia.
Szczególnym przypadkiem utraty mocy są doświadczenia ludzi uzależnionych od substancji chemicznych, czyli alkoholików, palaczy i narkomanów, a także doświadczenia ofiar nałogów behawioralnych, czyli seksoholików, hazardzistów lub ludzi nałogowo objadających się i odchudzających. Wspólnym mianownikiem tych zaburzeń jest utrata kontroli nad autodestrukcyjnymi czynnościami. Bezsilność wobec patologicznych pragnień i postępujące samozniszczenie niweczą moc osobistą oraz skłaniają do chwilowego zanurzania się w złudzeniach mocy i samokontroli.
Wielu ludzi przez znaczną część życia porusza się po świecie z poważnymi deficytami mocy, mimo iż nie doznali żadnego z wymienionych nieszczęść. Czasem są to osoby, u których nigdy nie ukształtowały się dostateczne zasoby życiowej energii. U innych trudy życia, frustracje, upływ czasu lub złe warunki do zaspokajania potrzeb i rozwoju przyczyniły się do powolnego korodowania zasobów witalnych. Deficyt sił skłania do poszukiwania magicznych rozwiązań tej dolegliwości. Od niepamiętnych czasów ludzie próbują sięgać do zasobów tajemnej mocy i wiedzy. Rynek usług nowoczesnej magii (tzw. neomagii) jest niezwykle różnorodny i rzesze ludzi zarabiają pieniądze, sprzedając innym złudzenia i nadzieję.
Nasz umysł obejmuje nie tylko funkcję racjonalnego i logicznego myślenia, ale również funkcję myślenia irracjonalno-życzeniowego. Każdy z nas dysponuje więc zdolnością do prawie nieograniczonej wiary w „to, co mu się wymyśliło, żeby mu dobrze było”. Wtedy, gdy wiara ta karmiona jest przez magiczne rytuały, mity i przepowiednie – prezentowane przez sprawnych komiwojażerów tajemnych energii – nasze potrzeby nabywania lub pożyczania mocy mogą być zaspokajane. Ponieważ prawdziwej mocy nie można kupić, kupujemy złudzenia. Ale złudzenia też mogą być pomocne.

Uzdrawianie mocy

Czy można odbudować moc, którą się straciło? Czy można uzupełniać deficyt czegoś, czego się nie posiadało? Wielu ludzi takie próby z powodzeniem podejmuje. Niektórzy z nich korzystają z pomocy przyjaciół lub psychologów, lub księży uchodzących za specjalistów w tym zakresie. Księżą specjalizują się przede wszystkim w pomocy duchowej i w odbudowie kontaktów z Bogiem jako źródłem wszelkiej siły. Psycholodzy na ogół próbują pomagać w odbudowie wewnętrznych źródeł mocy na drodze przemian w psychice i zachowaniu. Profesjonalna pomoc psychologiczna w odzyskiwaniu mocy na ogół koncentruje się na dwu obszarach. Pierwszy to analiza i zmiana śladów tych doświadczeń z minionego życia, które przeszkodziły w rozwoju pozytywnych źródeł mocy albo uszkodziły poczucie wartości i wzbudziły lęk przed życiem. Drugi to odkrywanie wewnętrznych zasobów i rozwijanie osobistej skuteczności działania w aktualnym życiu.
Ważnym źródłem duchowej siły jest konstruktywne myślenie i konstruktywny stosunek do siebie oraz zdolność do budowania konstruktywnych wizji własnego postępowania. Często ludzka bezradność i bezsilność wynika z trudności wyobrażenia sobie pozytywnych skutków własnego działania – wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić nie tylko wizji swojego sukcesu, ale nawet najbliższych kroków, które miałyby prowadzić w jego stronę. Zamiast tego w ich wyobraźni pojawiają się negatywne myśli i obraz porażki. Są ludzie, którzy samodzielnie podejmują zadanie odbudowy zniszczonych bądź uszkodzonych zasobów mocy. Czasem mobilizują ich właśnie najgorsze momenty ich życia – „odbijają” się od dna albo odnajdują moc ducha w obliczu największych zagrożeń lub strat osobistych.
W metafizyce wschodnich filozofii można spotkać się z przekonaniem, że moc jest czymś, co wypełnia wszechświat, a wszelkie próby zawładnięcia nią jako tylko swoją wartością są złudne, bowiem istota sprawy polega na tym, żeby umieć uczestniczyć w przepływie mocy. W pewnym sensie podobne jest spojrzenie zaangażowanych wierzących chrześcijan, którzy uważają, że to moc Boża wypełnia świat, a poszczególne osoby mogą w niej partycypować, poddawać się jej, ale jednocześnie używać jej dla siebie.
Droga do mocy prowadzi do naszego wewnętrznego świata, do mocy, która jest w otaczającym nas świecie, i do mocy istniejącej poza widzialnym światem. Także do ludzi, którzy mogą nas obdarować swoją dobrą mocą.

 

Źródło: Charaktery 01/2003
http://www.charaktery.eu/charaktery/2003/01/1516/W-poszukiwaniu-utraconej-mocy/

 

Optymista mówi "dopiero", pesymista, że już godzina:  
   
Pomóż proszę, kliknij...  
 
 
Wirtualny spacer po WSBiP... (kliknij)  
  ...poznaj albo powspominaj...  
Skutecznie pomagają innym. Możesz dołączyć  
  ***SZUKASZ POMOCY?

logo Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
***A może Ty chcesz też pomagać? Organizacja Pozarządowa- STOWARZYSZENIE PROREW




Woluntariat Studencki "PROJEKTOR"

 
eko  
 

Koniczynka.org

...
Licznik odwiedzin
od 10 stycznia 2008 roku
               Licznik
.
 
___Sylwester Scisłowicz Kielce